Wszystkie wpisy

11 min czytania

Espresso Martini: historia koktajlu i klasyczny przepis

Espresso Martini: historia koktajlu i klasyczny przepis

Espresso Martini powstało w Londynie w połowie lat 80. XX wieku. Wymyślił je barman Dick Bradsell w Soho Brasserie przy Old Compton Street, a pierwsza wersja nazywała się po prostu Vodka Espresso i trafiała do szklanki z lodem. Dzisiejszą nazwę, kieliszek w kształcie litery V i trzy ziarna kawy drink dostał dopiero pod koniec lat 90. Poniżej znajdziesz całą historię krok po kroku, odpowiedź na pytanie, czy to w ogóle jest martini, oraz sprawdzone proporcje, które przygotujesz w domu.

Sisi WrocławEspresso Martini przy muzyce na żywoW SiSi Wrocław możesz połączyć koktajle z muzyką na żywo i występami DJ-ów w klubie w sercu miasta.Odwiedź SiSi Wrocław

Krótko mówiąc

  • Twórca: Dick Bradsell, londyński barman, Soho Brasserie, połowa lat 80. Rok 1983 to popularna wersja, ale rodzina Bradsella wskazuje raczej na 1985.
  • Pierwsza nazwa: Vodka Espresso, potem Pharmaceutical Stimulant, a pod koniec lat 90. Espresso Martini.
  • To nie jest prawdziwe martini: nie ma w nim ginu ani wermutu. Z martini łączy go tylko kieliszek i moda na koktajle z końcówką „-tini”.
  • Klasyczny skład: wódka, świeże espresso, likier kawowy i odrobina syropu cukrowego, mocno wstrząśnięte z lodem.
  • Klucz do pianki: świeże espresso, bardzo zimne składniki i długie, energiczne wstrząsanie.

Spis treści

Soho, lata 80. i prośba, która stworzyła klasyk

Historia zaczyna się w Soho, w czasach, gdy ta część Londynu była centrum nocnego życia, mody i muzyki. Według Bei Bradsell, córki twórcy koktajlu, w okolicy kręcono wtedy film Davida Bowiego „Absolute Beginners”, więc do Soho ściągali wszyscy, którzy chcieli kogoś zobaczyć albo zostać zauważeni. W Soho Brasserie, gdzie pracował jej ojciec, stanął właśnie nowy ekspres do kawy.

Do baru podeszła młoda modelka i poprosiła o drink, który ją obudzi, a potem porządnie sponiewiera. Bradsell miał pod ręką wódkę i świeże espresso. Połączył je z odrobiną syropu, mocno wstrząsnął i podał na lodzie. Tak, według szczegółowej rekonstrukcji magazynu PUNCH, powstał Vodka Espresso.

Soho, lata 80. i prośba, która stworzyła klasyk — overview diagram

Kim była tajemnicza modelka?

Tu legenda rozjeżdża się z faktami. W wielu tekstach pojawia się Kate Moss albo Naomi Campbell, ale chronologia się nie zgadza: w połowie lat 80. żadna z nich nie była jeszcze gwiazdą wybiegów. PUNCH pisze wprost, że to nie była ani jedna, ani druga. Tożsamości klientki nigdy wiarygodnie nie potwierdzono, więc najuczciwiej traktować ją jako anonimową bohaterkę dobrej barowej anegdoty.

1983 czy 1985?

Podobnie jest z datą. Część źródeł, w tym wiele polskich przepisów, podaje rok 1983. Bea Bradsell wiąże jednak powstanie drinka z okresem zdjęć do „Absolute Beginners” i mówi o połowie lat 80. Dlatego coraz częściej mówi się o 1985 roku. Jeśli ktoś przy barze upiera się przy konkretnej dacie, odpowiedź „połowa lat 80.” jest bezpieczna.

Kim był Dick Bradsell

Dick Bradsell to postać, bez której trudno opowiedzieć historię londyńskich koktajli. The Times nazwał go „królem koktajli” i ojcem chrzestnym rewolucji, która w latach 80. ruszyła z modnych londyńskich lokali i rozlała się po świecie dzięki barmanom, których wyszkolił.

Nekrolog w The Guardian opisuje go jako barmana, który wierzył w precyzję i klasykę, a nie w efekt dla samego efektu. To ważna wskazówka dla każdego, kto robi ten koktajl: pianka i ziarna kawy dobrze wyglądają, ale smak budują proporcje, temperatura i jakość espresso. Bradsell zmarł w 2016 roku w wieku 56 lat.

Jak Vodka Espresso stało się Espresso Martini

Najczęściej pomijany szczegół w skróconych historiach: pierwszy drink z Soho Brasserie nie był tym, co dziś dostajesz w kieliszku. Bradsell przez kolejne lata traktował go jak projekt w toku i poprawiał recepturę przy każdej nowej karcie, w każdym kolejnym barze.

Etap Miejsce Nazwa Jak podawano
Połowa lat 80. Soho Brasserie, Soho Vodka Espresso wódka, espresso, syrop, na lodzie
Druga połowa lat 90. Match EC1 (otwarty we wrześniu 1997) Espresso Martini z likierem kawowym, bez lodu, w kieliszku do martini
1998 Pharmacy, Notting Hill Pharmaceutical Stimulant wersja dopracowana pod nowy bar
Dziś bary na całym świecie Espresso Martini „up”, z pianką i trzema ziarnami kawy

Od lodu do kieliszka „up”

Według PUNCH to właśnie w Match EC1 drink spopularyzował się w wersji bez lodu, w kieliszku w kształcie martini. W 1998 roku Damien Hirst otworzył w Notting Hill bar Pharmacy. Bradsell nadał tam koktajlowi nazwę Pharmaceutical Stimulant, która pasowała do szyldu, ale nie przetrwała. Na kartach na całym świecie została nazwa Espresso Martini.

Dlaczego „martini”, skoro bez martini?

Pod koniec lat 90. wszystko, co trafiało do kieliszka w kształcie litery V, dostawało w nazwie „martini” albo końcówkę „-tini”. Bea Bradsell wspomina, że w tamtych czasach koktajl po prostu musiał trafić do takiego kieliszka. PUNCH zaznacza, że autorstwo nowej nazwy jest sporne: jedni przypisują je samemu Bradsellowi, inni właścicielowi baru, w którym pracował. Pewne jest jedno: nazwa to kwestia mody i szkła, a nie receptury.

Brandy Alexander jako punkt odniesienia

Ciekawy trop podaje Bea Bradsell w magazynie CLASS. Jej ojciec przez około 15 lat szlifował drink, mając w głowie wzór idealnego koktajlu deserowego, czyli Brandy Alexander. W nim składniki z dwóch końców palety smaków, brandy i śmietanka, łączą się dzięki składnikom pośrednim. W Espresso Martini taką rolę grają likier kawowy i cukier: łagodzą gorycz kawy i ostrość wódki, ale nie mają ich przykryć. Dobrze zrobiony drink nie smakuje jak słodka kawa z wódką.

Trzy ziarna kawy: skąd ta dekoracja

Ostatnim elementem były trzy ziarna kawy na piance. Ten zwyczaj Bradsell zapożyczył z włoskiej tradycji podawania sambuki z ziarnami „con la mosca”, gdzie trzy ziarna oznaczają zdrowie, bogactwo i szczęście. Włosi mają zresztą swoje twarde reguły dotyczące kawy, o czym dobrze świadczą zasady picia cappuccino we Włoszech, i ziarna na piance są małym ukłonem w stronę tej kultury. Nie definiują one koktajlu, ale stały się jego znakiem rozpoznawczym: po trzech ziarnach rozpoznasz Espresso Martini z drugiego końca sali.

Espresso Martini z trzema ziarenkami kawy

Martini, od którego pożyczono nazwę

Często pada też pytanie, skąd w ogóle wzięło się klasyczne Martini. Uczciwa odpowiedź: nikt nie wie na pewno. Jedna z najczęściej przywoływanych teorii prowadzi do XIX-wiecznego koktajlu Martinez i Kalifornii. Inne wskazują San Francisco albo nowojorski Knickerbocker Hotel. Materiał edukacyjny Society of Wine Educators opisuje Martineza jako poprzednika Martini i odnotowuje pierwsze drukowane receptury z końca XIX wieku.

Klasyczne Martini to gin lub wódka z wermutem, a o jego charakterze decyduje przede wszystkim proporcja. Jeśli chcesz wiedzieć, jak zamówić je przy barze, przeczytaj nasz tekst o tym, czym różni się martini dry od wet. Espresso Martini nie wywodzi się z tej linii. Jak podaje Oxford Companion to Spirits and Cocktails, to koktajl wódkowo-kawowy, który z Martini dzieli tylko nazwę i kieliszek, a mimo to stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych klasyków.

Klasyczny przepis na Espresso Martini

Espresso Martini nie ma jednej obowiązującej receptury. Sam Bradsell zmieniał ją latami, a każdy dobry bar ma swoją wersję. Poniżej trzy sprawdzone proporcje z wiarygodnych źródeł. Wybierz jedną i trzymaj się jej, nie mieszaj ich w jedną.

Źródło Wódka Espresso Likier kawowy Słodzenie / dodatki
Oxford Companion 50 ml 25 ml, bardzo mocne 15 ml Kahlúa + 10 ml Tia Maria 5 ml syropu 2:1
New York Times Cooking 2 oz (ok. 60 ml) 1 oz (ok. 30 ml), w temperaturze pokojowej ½ oz (ok. 15 ml) ½ oz (ok. 15 ml) syropu cukrowego
Serious Eats 45 ml 30 ml 30 ml szczypta soli

Wersja z Oxford Companion jest najbliższa barowemu klasykowi: mniej słodka, z mocnym akcentem kawy. Wersja Serious Eats ma więcej likieru, więc jest bardziej deserowa, a sól podbija smak i łagodzi gorycz.

Czego potrzebujesz

  • shakera (najlepiej dwuczęściowego) i sitka barmańskiego,
  • kieliszka do martini lub coupe, schłodzonego w zamrażarce,
  • świeżo zaparzonego espresso, najlepiej z ekspresu kolbowego,
  • dużej ilości twardego lodu prosto z zamrażarki,
  • trzech ziaren kawy do dekoracji.

Przygotowanie krok po kroku

  1. Schłodź kieliszek. Włóż go do zamrażarki na co najmniej 10 minut albo wypełnij lodem i wodą.
  2. Zaparz espresso i przestudź je. Gorąca kawa topi lód zbyt szybko i rozwadnia drink. NYT Cooking zaleca espresso w temperaturze pokojowej.
  3. Odmierz składniki. Wlej do shakera wódkę, espresso, likier kawowy i syrop według wybranej proporcji.
  4. Dodaj lód. Wypełnij shaker lodem mniej więcej do trzech czwartych.
  5. Wstrząsaj mocno i długo. Według NYT Cooking około 30 sekund. To właśnie wtedy powstaje pianka.
  6. Przecedź do kieliszka. Użyj sitka, a jeśli chcesz bardzo gładkiej pianki, przelej też przez drobne sitko.
  7. Udekoruj. Połóż na piance trzy ziarna kawy.

Całość, według przepisu NYT Cooking, zajmuje około 10 minut na jedną porcję.

Najczęstsze błędy i jak ich uniknąć

Eksperci cytowani przez Serious Eats zwracają uwagę, że problemem rzadko jest marka wódki. Znacznie częściej zawodzi temperatura i siła wstrząsania.

  • Gorące espresso prosto z ekspresu. Topi więcej lodu, drink wychodzi wodnisty, a pianka szybko opada.
  • Kawa przelewowa lub rozpuszczalna. Crema, oleje kawowe i drobne cząstki espresso pomagają zbudować i utrzymać bąbelki. Bez nich pianka będzie cienka.
  • Za krótkie wstrząsanie. Kilka ruchów to za mało. Wstrząsaj energicznie, aż shaker zrobi się lodowato zimny.
  • Za dużo cukru. Likier kawowy już jest słodki. Zacznij od mniejszej ilości syropu i dosładzaj dopiero, gdy wiesz, jak smakuje Twoja kawa.
  • Ciepły kieliszek. Pianka i chłód utrzymują się dłużej w schłodzonym szkle.

Warianty, które warto znać

Na bazie klasyka powstało wiele odmian. Popularne są wersje z wanilią, z tequilą lub rumem zamiast wódki, a także wersja bez alkoholu, w której wódkę i likier zastępuje się zimnym naparem, syropem kawowym i tonikiem lub bezalkoholowym destylatem. Jeśli ciekawi Cię, jak budować takie drinki od podstaw, zajrzyj do naszego przewodnika mocktail co to. Gdy wieczorem chcesz uniknąć kofeiny, możesz też użyć espresso bezkofeinowego: smak pozostanie kawowy, a przy świeżej kawie pianka zwykle też się uda.

Kiedy pić Espresso Martini

To koktajl deserowy, więc najlepiej sprawdza się po kolacji, zamiast kawy i deseru naraz. Dobrze łączy się z czekoladą, tiramisu czy deserami z nutą karmelu. Więcej o zasadach łączenia drinków z jedzeniem przeczytasz w tekście o pairingu koktajli z jedzeniem. Jeśli planujesz cały wieczór i zastanawiasz się, co zamówić przed daniem głównym, a co po nim, pomoże Ci nasz poradnik koktajle do kolacji.

Nasze spojrzenie: co z tej historii wynika przy barze

Historia Espresso Martini to dla nas przede wszystkim historia baru, który reaguje na gościa. Bradsell nie wymyślił tego drinka przy biurku. Usłyszał konkretną prośbę, sięgnął po to, co miał pod ręką, i przez lata poprawiał efekt. Tak samo myślimy o naszej karcie autorskich koktajli: zaczynamy od tego, jak gość chce się czuć danego wieczoru.

W SiSi wieczór często wygląda tak, jak opisuje to ta historia. Najpierw kolacja w The Cork, potem koktajl, który budzi przed koncertem na żywo, a później DJ do samego rana. Drink z kawą świetnie wpisuje się w ten moment przejścia od stołu do parkietu.

Z tej historii wyciągamy też jedną praktyczną lekcję: efektowna pianka nie zastąpi proporcji. Jeśli koktajl kawowy jest za słodki albo wodnisty, żadne ziarna na wierzchu go nie uratują. Dlatego przy barze pytaj śmiało, jak przygotowany jest dany drink i czy można go zrobić mniej słodko. Dobry barman chętnie Ci to wyjaśni.

— Ignacy Jurkowski

Koktajle i muzyka na żywo w sercu Wrocławia

Jeśli wolisz, żeby koktajl przygotował ktoś inny, zapraszamy do SiSi. Sprawdź naszą kartę koktajli i Night Menu by The Cork: znajdziesz w niej autorskie koktajle, polskie wina, belgijskie piwa i propozycje bez alkoholu. Na piątkowy lub sobotni wieczór najlepiej zarezerwuj stolik. Rezerwacja kosztuje 100 zł od osoby, a wstęp w soboty to 40 zł od osoby. Planujesz urodziny, rocznicę albo spotkanie zespołu? Napisz do nas w sprawie imprez prywatnych lub eventów firmowych, a przygotujemy ofertę dopasowaną do Twojego wydarzenia.

Najczęściej zadawane pytania

Kto wymyślił Espresso Martini?

Twórcą jest Dick Bradsell, londyński barman. Drink powstał w połowie lat 80. w Soho Brasserie przy Old Compton Street w Soho. Pierwotnie nazywał się Vodka Espresso i był podawany na lodzie.

Dlaczego Espresso Martini nazywa się martini, skoro nie ma w nim martini?

Nazwa pochodzi od kieliszka i mody z lat 90., gdy niemal każdy drink w kieliszku w kształcie litery V nazywano „martini” albo „-tini”. W składzie nie ma ginu ani wermutu, więc technicznie to nie jest Martini. To koktajl wódkowo-kawowy.

Czy Espresso Martini zawiera kofeinę?

Tak, bo jego podstawą jest prawdziwe espresso. Jeśli pijesz go późnym wieczorem i chcesz ograniczyć kofeinę, przygotuj wersję na espresso bezkofeinowym. Jeśli kawa jest świeżo zaparzona, pianka zwykle też się uda.

Co oznaczają trzy ziarna kawy na Espresso Martini?

To zwyczaj zapożyczony z włoskiej tradycji serwowania sambuki. Trzy ziarna symbolizują zdrowie, bogactwo i szczęście. Bradsell dodał je jako ostatni element serwisu i dziś są znakiem rozpoznawczym tego koktajlu.

Jak zrobić gęstą piankę w Espresso Martini?

Użyj świeżego espresso z ekspresu, przestudź je, a resztę składników trzymaj bardzo zimną. Wstrząsaj energicznie z dużą ilością lodu przez około 30 sekund i przecedź do schłodzonego kieliszka. Kawa przelewowa lub rozpuszczalna da znacznie słabszą piankę.

Źródła

Rekomendacje